|
Bruce Lee
stworzył system JEET KUNE DO na podstawie Wing Chun Kung Fu, którego to
systemu nauki pobierał od samego Yip Mana. Bruce Lee nie był jednak typem
studenta. Ćwiczył wiele, znajomi i rodzina sądzili, że zbyt wiele. Zaniedbywał
szkołę, obowiązki... Poświęcił swe życie sztukom walki. Na stwierdzenie: jest
pan aktorem, zawsze odpowiadał: No. I'm a Martial Artist. Z czasem zaczęło
zastanawiać go po co uczyć się zbędnych technik. Bloków, na które ataki nie są
już stosowane. Uderzeń, które nie mają zastosowania, będąc zbyt "udziwnione". Po
co trenować formy? Wielokrotnie wywoływał bójki na
ulicy pokonując, bądź będąc bitym przez rywali. Analizował sens stosowania
niektórych technik o wiele intensywniej, niż ktokolwiek przed
nim. Pewnego dnia nadszedł dzień, kiedy - w oczach
Chińczyków - Bruce Lee stał się największym heretykiem w dziejach. Powie się
później: "To tak jakby wziąć z Prawosławia cerkwie, z chrześcijaństwa Jezusa i
daty świąt, a z Judaizmu Talmud i powiedzieć: dawne religie są złe. Mam tu coś,
co najlepiej nadaje się do praktykowania. Chodźcie do mojego kościoła". Otóż Lee
skomponował - na podstawie Wing Chun i wielu innych systemów walki z jakimi się
zetknął - metodę walki, którą określił mianem Jeet Kune Do, po angielsku The Way
of Intercepting Fist, a po polsku: Drogą Przechwytującej
Pięści. Ideą tego systemu był fakt braku
usystematyzowania. Nie walczysz zgodnie z jakimiś zasadami - to bezużyteczne.
Dostosowujesz się do przeciwnika. Reguły walki wyznaczacie Ty - to co lubisz
najbardziej i przeciwnik - swoimi słabościami. W JKD
aspekt indywidualny jest bardzo ważny. Lee mówił tak: Sztuki walki są
zasiedziałe. Wiele technik nie nadaje się do niczego. Szkoda lat na bezsensowne
uderzanie ręką z prostym łokciem. Prawdziwy atleta nigdy nie da się złapać na
wyprostowanym stawie. Każdy powinien dostosować swoją sztukę walki do swoich
warunków fizycznych. A nazywanie tego nie ma sensu, tak jak nie ma sensu
nazywanie innych sztuk walki. Wszystkie opierają się na tych samych zasadach.
Nie może być inaczej - dopóki człowiek ma dwie ręce i dwie nogi nic nowego w
sztukach walki nie zostanie wymyślone. Wiele
można mówić o geniuszu Bruce Lee i jego nowatorstwie. Zbyt często zapomina się
jednak, że nie zrobił by tego wszystkiego nie znając Wing Chun. Technika
"lepkich rąk", czy "uderzenie jednego cala" to techniki żywcem z Wing
Chun. Ocena zjawiska JKD nie może być zatem jednoznaczna.
Oto poniżej kilka ciekawych myśli, które
Bruce Lee opisał w swojej książce "Tao of Jeet Kune Do". Dotyczą one zarówno
metodyki treningu, jak i filozofii:
*** Kultywuj swoją cichą świadomość poprzez wyobrażanie sobie
przeciwnika wykonującego atak - gdy siedzisz, stoisz czy leżysz, itd.. - i
kontruj ten atak różnymi ruchami. Proste ruchy są
najlepsze.
*** By można było wyciągnąć największe korzyści z procesu
rozgrzewki, ćwiczenia powinny naśladować jak najlepiej ruchy, które mają
występować w wydarzeniu.
*** Aby móc uderzać i kopać skutecznie,
konieczne jest nieprzerwane przenoszenie ciężaru ciała z jednej nogi na
drugą.
*** Naturalność oznacza luźno i wygodnie. (...)
Stój lekko i unikaj napięcia i skurczów mięśni.
*** Zmęczenie
doświadczane w czasie nowych rodzajów aktywności pochodzi nie tylko z
wykorzystywania różnych mięśni, ale także z hamowania powodowanego
niewłaściwą koordynacją.
*** Nie ćwicz opanowanych ruchów, gdy jesteś
zmęczony, ponieważ będziesz zamieniał złożone ruchy na drobniejsze i złożone
starania na poszczególne. Pamiętaj, że niewłaściwe ruchy będą się zdarzać i
postępy atlety będą się zmniejszać. Stąd atleta ćwiczy precyzyjne umiejętności
tylko, gdy jest wypoczęty. Gdy jest zmęczony, przechodzi do złożonych ruchów
przewidzianych dla rozwoju wytrzymałości.
*** Umiejętność zdobywa
się poprzez uczenie się celności i precyzji najpierw tylko dla prędkości,
zanim tak opanowane działanie uzupełnione zostanie wielką siłą
prędkości.
*** Moc [uderzenia] równa się iloczynowi siły i
prędkości.
*** Tajemnica równowagi we właściwej pozycji leży w
utrzymaniu stóp bezpośrednio pod ciałem"
*** Rozważaj równowagę przed,
w czasie i po.
*** Ćwicz odrzucanie nie potrzebnych wyborów
(minimalizuj się naturalnie) jednocześnie dając przeciwnikowi różne
możliwości wyboru.
*** Im bardziej złożona jest sytuacja, w której
ktoś działa, tym będzie wolniejszy. Stąd skuteczność
zmyłek.
*** Reakcja przeciwnika wydłuża się: natychmiast po wykonaniu
techniki, gdy odbiera złożone bodźce, w czasie, gdy wykonuje wdech, gdy
wycofuje energię (wiąże postawę), gdy jego uwaga i wzrok są błędnie
skierowane, ogólnie, gdy jest wytrącony z równowagi umysłowej lub
fizycznej.
*** Nie poświęcaj prędkości dla siły.
*** Dobra
ofensywa składa się z prowadzeń, fałszywych ruchów i kontr-uderzeń wspartych
ruchliwością, naciskiem i przewodnictwem.
*** Wypad do ataku musi
ułatwiać szybki powrót do równowagi poza zasięgiem kontr-kopnięcia, posiadać
element zaskoczenia, być prowadzony z wielkim zdecydowaniem i prędkością/siłą,
gdy już zostanie rozpoczęty, wykorzystać pełną grację i świadomość,
porównywalną z tą przy technikach ręcznych i wybuchnąć morderczą siłą - to
jest sztuka kopania.
*** Szybkie kopnięcie powinno być odczute, nie
zauważone!
*** Uderzenie nigdy nie jest ułożone na biodrze, ani
stamtąd się nie zaczyna.
*** Ważne, by nie mieć żadnej klasycznej
"ustalonej" postawy lub ruchu przygotowawczego przed wykonaniem uderzenia
prostego.
*** Wszystkie uderzenia powinny kończyć się strzałem
kilkanaście cali za celem. Zatem poprzez przeciwnika, a nie w
niego.
*** Staraj się nie wzdrygać lub zamykać oczu, ale obserwuj
przeciwnika pilnie przez cały czas.
*** Proste uderzanie (i proste
kopanie) jest podwaliną naukowej umiejętności walki
***
|